Forum www.anahigiovanna.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Rozmawiamy o Any
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 588, 589, 590 ... 749, 750, 751  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.anahigiovanna.fora.pl Strona Główna -> Rozmowy o Anahi
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
etendalla
Administrator


Dołączył: 20 Lip 2009
Posty: 15311
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 232 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:59, 26 Kwi 2011    Temat postu:

Any na jednym lunchu chyba w Rio powiedziala że brazylijscy fani są najlepsi i coś w tym stylu że my(z innych krajów) to rozumiemy/podziwiamy. nie pamiętam dokładnie ale coś takiego powiedziala. nie ukrywam, że zrobilo mi sie przykro...że ona tak uważa. bo my wcale nie jesteśmy gorsi, po prostu jest nas mniej..


edit.
jednak było Chorando Se Foi w Queretaro! * _ * a już się bałam że tylko te 2 razy zaśpiewała...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez etendalla dnia Wto 9:45, 26 Kwi 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aga
Anahi y Poncho- mi vida


Dołączył: 09 Sie 2009
Posty: 1814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:31, 28 Kwi 2011    Temat postu:

Bardzo, ale to bardzo podoba mi się ta sesja do Caras, jest taka subtelna. Całkowite zerwanie z dotychczasowym imagem. Retusz o dziwo mi nie przeszkadza, bo wiedziałam że będzie, jest nieodzownym elementem sesji, byleby tylko nie zniekształcał osoby. Stąd jeśli mi już przeszkadza, to na zdjęciu na okładce, bo tam przesadzili. Takie sesje jak bez retuszu lub minimalnym jak dla Para Todos, to wyjątki Wink

Tłumaczenie wywiadu z Caras.
Za stroną anahiportilla.pl

Tłumaczenie wywiadu dla Caras: Nowa Anahi
Napisane przez: AnyPolonia ♦ Kategoria: Notki

Piękniejsza niż kiedykolwiek pozuje tylko dla nas!
Po 5-u latach nieobecności w TV, 27-o letnia aktorka wraca na ekrany w nowej telenoweli Emilio Larrosy .‘Dos Hogares’, której nagrania już się rozpoczęły. W wywiadzie bardzo osobistym i intymnym otwiera swoje serce i mówi nam o swoim dzieciństwie, walce przeciw anoreksji, swoich miłościach, molestowaniu przez paparazzi, dojrzałości i wiele, wiele więcej.

W tym miesiącu Anahi skończy 28lat, z których 26 spędziła przed kamerami i publicznością. Mimo że dorastała na forach telewizyjnych, spędziła swoje dzieciństwo jako „normalna” dziewczynka, która jeździła na rowerze, martwiła się szkołą i przejmowała swoją wagą. Tak bardzo że w wieku 14-u lat zachorowała na anoreksję, którą przezwyciężyła dopiero mając 21lat. Jest bardzo młoda, ale ona dobrze wie czego chce: pomagać innych osobom które przeżyły, lub przeżywają to co ona, realizować się jako piosenkarka i aktorka oraz wyeliminować czcze gadanie/sieczkę ze swojego życia. Nasze spotkanie odbyło się o 13:00 i punktualnie przybyłam na jej wezwanie, gdzie demonstrowała dominację nad kamerami.
Po sesji fotograficznej rozmawialiśmy z nią, zdaliśmy sobie sprawę że mimo iż jest taka sławna, Anahi jest dziewczyną, która robi co może żeby prowadzić zwyczajne życie, zgodnie ze swoim wiekiem i otaczającymi ją ludźmi do których ma zaufanie. Dlatego stara się odsunąć się od show-biznesu i jest ostrożna przy poznawaniu nowych ludzi. Piękniejsza i dojrzalsza niż kiedykolwiek, pozostaje jasne że Anahi dziewczynkę zostawiła za sobą.

W przyszłym miesiącu zaczynasz nową telenowelę, dlaczego zdecydowałaś się przyjąć ten projekt?

Ten projekt jest bardzo ważny ponieważ miałam 5 lat przerwy od telewizji. Po Rebelde oddałam się muzyce w 100%. Dwa lata byłam znowu solistką, co było niesamowite, doprowadziło mnie do to poznania wielu państw. Chciałam skoncentrować się na moim śnie i nie zbłądzić. W tym czasie musiałam odrzucić niektóre oferty telewizji, które stały się wielkimi sukcesami, ale w końcu wszystko jest w tej samej firmie, nic się nie dzieje. Nagle zadzwonił do mnie Emilio Larrosa, wielki producent który zawsze miał najlepsze oceny, i którego poznałam kilka lat temu, tak jak wielu ludzi w Televisie znał mnie od kiedy miałam 2 lub 3 lata. Mówię to bo zawsze mi mówią „rozrywka jest najgorsza, musiałaś widzieć okropne rzeczy”, i tak naprawdę nic takiego nigdy nie widziałam, znają mnie od tak małej dziewczynki że ludzie wewnątrz firmy darzą mnie specjalnym uczuciem. Widzą mnie jako część swojej rodziny, bo widzieli jak rosnę i to jest niesamowite. Ale wracając do tematu, zdzwonił do mnie Emilio i mi powiedział „mam historię, która jest dla ciebie, ponieważ pozwoli ci urosnąć jako aktorce, bo jest to postać bardzo od ciebie różna, potrzebuję naprawdę dobrej aktorki do tej roli”. Tak naprawdę Mia Colucci jest najlepszym co mi się zdarzyło w życiu, ale to była Anahi z mocą! Wybawiłam się i stałam się… mną! Byłyśmy baaardzo podobne, i przede wszystkim w tym wieku kiedy dojrzewasz i trochę wyolbrzymiasz. Nagrywanie Rebelde było bardzo zabawne, bardzo fajne, ale mówisz „co za barbarzyństwo, czy wymaga ode mnie dużo jako aktorki” to nie.
Więc miałam ochotę zrobić coś co wymaga, i ta postać ma wiele niuansów, ważnych konfliktów kobiety bardziej dojrzałej, nie małej dziewczynki, którą zawsze robiłam(grałam). Poza tym podoba mi się że ta historia jest oryginalna

O czym jest ta powieść?

Pierwszy raz w życiu zobaczymy konflikt trójkąta miłosnego, ale nie mężczyzny i dwóch kobiet. Nie chodzi o dziewczynę złą lub interesowną, nie jest to ani kopciuszek, ani dziewczyna zła. Na początku telenoweli ona traci w strasznym wypadku miłość swojego życia(graną przez Carlosa Ponce), za którego dopiero wyszła za mąż. Tutaj zobaczymy że są osoby których nawet śmierć nie rozłączy. Telenowela ma też swoje komediowe niuanse, z aktorami którzy od wielu lat są na takiej zabawnej fali i są popularni, i to jest niesamowite, sądzę że ważne jest dotarcie do wszystkich i zrobienie historii która spodoba się każdemu.

Nie boisz się wrócić do nagrań trwających 20 godzin na dobę?

Nie boję się ponieważ zorganizowaliśmy to tak że będę miała dni nagrań i dni, w których będę mogła dalej robić swoją muzykę. Teraz komponuję piosenki na moją nową płytę i spotykam się z Noelem ponieważ chcę z nim znowu współpracować. Z piosenką, którą zrobiliśmy „Alergico”, byliśmy na szczycie list przez prawie dwa miesiące, co jest dość trudne. Poza tym doczekaliśmy się złotej płyty w Brazylii, więc nie chce stracić mojej muzyki ponieważ to jest to co najbardziej mi się podoba.

Jesteś bardzo chambeadora(?) (spontaniczna chyba), kiedy wychodzisz z jaskini, umawiasz się i wychodzisz(z domu)?

Też wychodzę, spędzam bezsennie weekendy, dobrze się bawię wraz z moimi przyjaciółmi ponieważ mam 27lat, jestem dziewczyną jak każda inna, która chce się zabawić i ma swoje życie. Jestem bardzo świadoma, że moja praca nie jest zwyczajna, muszę sobie radzić z chorobą i tymi rzeczami, które – żeby mieć taką równowagę w życiu i rodzinę, która dała mi taką dobrą i spokojną edukację – mogą mi zawrócić w głowie. Mam przyjaciół, których znam całe życie i z którymi wychodzę, których nie obchodzi co mówią o mnie w gazetach bo wiedzą kim naprawdę jestem. .

Co jest z tym? Co najgorszego i najśmieszniejszego przeczytałaś o sobie?

Zdarza mi się to w każdym tygodniu! Zawsze byłam osobą która przyciąga prasę brukową, np. tą chorobą. Niedawno jadłam z przyjaciółmi na tarasie w Santa Fe. Dokładnie kiedy dałam jej smaku, o którą prosiła, zrobili 17 zdjęć i napisali że wyszłam naładowana po japonki(buty, to chyba takie powiedzonko mówiąc że jest naładowana od stóp do głów), już wiesz? Rzecz która zdarzyła mi się w życiu ponieważ jestem osobą odpowiedzialną, i oczywiście że się bawię i wychodzę tak samo jak wszyscy… .

Dobrze, bo dlaczego nie? Masz pełnie prawo wychodzić, pić itd.

Tak! I to robię, wychodzę tak samo jak wszyscy, ale jestem osobą odpowiedzialną, przede wszystkim jestem kobietą, a my jako kobiety musimy przynajmniej wychodzić na nogach. Stąd wszystko inne jest dozwolone, ale nigdy nie możemy tracić stylu! (śmiech). Te rzeczy mnie rozśmieszają! Gdyby wiedzieli że nawet moi przyjaciele mówią mi jak ja to robię że nigdy nie widzieli mnie happy. A zawsze na zdjęciach jestem z ogromnym uśmiechem! Mówię, ale ohyda, nie będę wychodzić pijana. Ale dużo wymyślają… w każdym tygodniu wymyślają mi nowego chłopaka, a nie mam żadnego. Ale mówię „OK., jeśli z tego żyją i tym karmią swoje dzieci, gratulacje, mam nadzieję że u nich wszystko dobrze”.

Tak i liczy się że ludzie którzy Cię kochają i których ty kochasz wiedzą kim jesteś…

Przede wszystkim to co wiesz ty. Podczas gdy ty masz równowagę i wiesz kim jesteś, gdzie chodzisz, co jest z tobą i twoimi uczuciami nic z zewnątrz tego nie zmieni. Uczysz się sobie z tym radzić i akceptować że to ich praca i ja też wykonuję swoją.

I nie masz ochoty ich przeklinać?

Wcześniej tak. Wcześniej chciałam zabijać paparazzi, ale teraz nauczyłam się ich pozdrawiać i pozować kiedy mnie złapią. A to wszystko dlatego że jestem bardzo wdzięczna Bogu, bo mam pracę która mnie fascynuje, wkłada do torby dużo rzeczy które mam wewnątrz i zabiera mnie do miejsc na świecie gdzie ludzie przyjmują mnie z miłością i uściskiem. Niestety ci ludzie mają pracę bardzo smutną, czasem są przyjmowani z uderzeniami, rzeczami bardzo negatywnymi dla człowieka; w końcu wszyscy, nawet ten najbardziej zły, ma swoją dobrą stronę i sądzę że w tle, kiedy przychodzi noc czują się puści. Patrząc proporcjonalnie na pracę moją i ich dziękuję Bogu że moja nie jest taka jak ich.

Jesteś twarzą Snickersa, opowiedz nam o tym…

Widziałam te reklamę w USA z bardzo ważnymi postaciami i Meksyk był pierwszym państwem Ameryki Łacińskiej gdzie ją zrobiono, jestem bardzo dumna z tego że pomyśleli o mnie jako o twarzy (Snickersa). To ważne nauczyć się śmiać z samego siebie, wiele razy widziano mnie w kampaniach kosmetyków, bardzo zmieniona, ładna, umalowana, i nadszedł moment w którym miałam ochotę zrobić coś innego… W reklamie kumpel zamienia się w Anahi bo jest głodny i staje się dziewczynką(śmiech). Dobrze się to przyjeło, a to jest najważniejsze.

Jesteś też bardzo zaangażowana w twoją fundację…

Tak. Teraz planujemy zorganizować prezentację mojej własnej fundacji, bo pracowałam z Fundacją Televisy z którą będę współpracować zawsze i pomagać im we wszystkim o co mnie poproszą związanym z kampanią przeciwko anoreksji. Szukam Claudio X. Gonzaleza, aby poprosić go o poruszenie tematu zaburzeń żywienia, który w Meksyku jest omijany. Za każdym razem kiedy jestem w innym państwie, robię z fanami różne rzeczy żeby pozyskać fundusze i pomóc różnym klinikom żeby mogły zapewnić darmowe terapie. Sądzę że z tym ziarnkiem piasku jakie w to wkładamy możemy pomóc, wyleczenie się z tego typu chorób jest bardzo drogie i przez to wiele osób umiera. Czekam aż wyjdzie program który właśnie zrobiłam z kanałem Nathional Geographic, jest to specjalne wydanie o problemach żywienia, bardzo fajne. Oni zrobili imponujące badania w wielu krajach i zaprosili mnie jako ambasadorkę żebym dała żywe świadectwo. Z tym programem uruchomię własną fundację, z której jestem bardzo dumna. Kosztowało mnie mnóstwo czasu pozyskanie wiarygodności ludzi jako ta która to przeżyła. Trwałam w anoreksji 7 lat, i od 8-u jestem wyleczona, to dużo czasu. Niesamowite jak minęły te lata, i mogę pomóc innym, nie łatwo jest powiedzieć „przeszłam przez to, pomogę ci”. Dziś jestem dumna ponieważ uratowaliśmy wiele osób i chcę dalej je ratować ze swoim świadectwem.

Jak dobrze że o tym mówimy bo jest dużo dziewczynek, które cierpią na te zaburzenia…

Dużo i jest wiele nieporozumień jeśli o to chodzi. Dużo osób mówi mi „jesteś bardzo chuda, widać że bardzo o siebie dbasz”, jedna rzecz to jest dbanie o siebie a druga to zaniedbywanie. Dobrze jest to zaznaczyć, bo wiele osób uważa że jeśli wyzdrowiałaś musisz ważyć 40 kg a tak nie jest. Ja jestem osobą która dużo ćwiczy, nawet w nagraniach do telenoweli mam godzinę wyznaczoną na to. Przychodzę wcześniej żeby to robić, jestem osobą bardzo zdyscyplinowaną: wstaje o szóstej rano, a mogłabym wstawać o siódmej, żeby przyjść na moje wezwanie i robić ćwiczenia. Te rzeczy są częścią dyscypliny, którą powinieneś mieć w życiu żeby móc jeść co zechcesz i żyć spokojnie, nie myśląc że żywność jest twoim wrogiem. Przez wiele lat się kontrolowałam bo byłam chora, ale zasadniczo jestem strasznym żarłokiem. Gdybym nie ćwiczyła miałabym problem, ale z innej strony.

Straszne że byłaś chora przez siedem lat…

Tak, bardzo. Od 14-ego do 21-ego roku życia. To był najtrudniejszy moment, ale również dziś trudno jest być tym kim jestem i mieć ten spokój który mam. Są osoby którym życie nigdy nie da silnych skrzydeł i może dlatego nigdy nie będą mogli być tym kim by byli naprawdę. Kiedy wszystko przychodzi ci łatwo nie doceniasz tego, a mi przyszło doceniać rzeczy z dna najgłębszego jakie istnieje.

Wiedziałaś że jesteś chora czy nie zdawałaś sobie sprawy?

Jasne to jest problem którego jesteś świadom od początku, ale nie chcesz się tym z nikim dzielić. Po całym tym czasie nieustannej walki przyszedł moment kiedy dosięgnęłam dna. Pewnego dnia moje serce i ciało powiedziało dość.

Jak dotknęłaś dna?

Miałam problem w sercu, zatrzymało się na kilka sekund i to było jak zaczynanie od zera, ponieważ musiałam zacząć znowu chodzić, mówić, jeść owsianki. Doszło do momentu w którym moje ciało nie miało życia wewnętrznego.

Byłaś chudziuteńka?

Ważyłam 35kg. Moje ciało powiedziało „stop! Jeśli ty nie przestaniesz, przestanę ja.” W tym momencie narodziłam się na nowo i zaczęłam moją walkę o przetrwanie, Z pomocą mnóstwa osób. Dlatego chce pomagać, bo chce żeby osoby które na to cierpią nie dotarły do tego momentu co ja, bo mogą się uratować dużo wcześniej. Sądzę ze ważne jest to że ja, osoba, którą niektórzy biorą za przykład, daje światełko nadziei, żeby nie widzieli mnie jako przykład, ale jako odbicie.

Nadal przechodzisz terapie?

Nie, w ogóle. Po rocznym leczeniu z psychologami zostałam z tego zwolniona. Jestem osobą bardzo oddaną dyscyplinie i fajnie kiedy moje ciało podoba mi się kiedy patrzę w lustro. To nie dlatego że jestem chora, ale dlatego że jestem kobietą. Ale jestem osobą której ten temat dotyka dna duszy ponieważ myslę że już go nie mam. Niektórzy myślą że jest u mnie źle, ale dziś nie widze potrzeby chodzenia na terapie, sądze że ważne dla mnie jest ratowanie życia innym, ja jestem już w spokoju.

Jak zmieniłaś się jako osoba? Może już nie martwisz się o to co kiedyś, myślisz inaczej…

Definitywnie wiele zmieniasz, przede wszystkim twoje uczucia i twoją istotę. Stajesz się silniejszy, doceniasz bardziej uśmiech, uścisk, detale. Z drugiej strony szybciej zdajesz sobie sprawe z tego kto ma znaczenie, może to głupota, ale ja stałam się bardziej wrażliwa na wykrycie osób, którym życie daje wszystko zbyt łatwo.

Nie chcesz mieć czczego gadania w swoim życiu..

Dokładnie, w kilku słowach, tak. Ty chcesz być bliżej pozytywnych rzeczy i mieć spokój. Dziś jestem w spokoju, lubię czytać, być w zgodzie ze sobą, nie lubię ludzi którzy mnie stresują, Wcześniej stresowało mnie wszystko i dziś nie mogę z tym. Nie tylko z powodu choroby jaką przeżyłam, ale dlatego że mam 27 lat, i może jestem trochę szalona, ale wcześniej jeśli miałam czas wolny, spędzałam trzy dni ukryta w jaskini, teraz kiedy spytasz czy wole jaskinie czy spotkanie na którym będą gwiazdy, odpowiem że nie oddałabym za nic tego spotkania. Jest klub który mi się podoba i do którego chodze z kumplami. Ludzie którzy są bardzo powiązani z tymi rzeczami i muszą wychodzić codziennie nie mają ze mną nic wspólnego. Jednego dnia to jest fajne, ale w czwartek, piątek, sobotę…nie, nie pozwala mi na to życie!

Ciało tego nie wytrzymuje!

Jednego dnia wytrzymuje idealnie i nie ma osoby która mnie zatrzyma, ale nastepnego dnia wstaje o 15. Wole inne plany i dzien bez rozrywania na śmierć (chodzi chyba o kaca). Ale sądzę ze zaczynasz być kimś bardziej spokojnym, nie musisz być szukanym, czego szukasz?

Smucisz się dorastaniem?

Tak jasne! Nagle poczułam się bardzo bogata! (śmiech) Doszłam do momentu w którym męczą cie puści ludzie i niestety ludzie których możesz spotkać są sieczką w twoim życiu. Twoi przyjaciele pójdą za tobą dokądkolwiek się udasz więc wole być z nimi nie ogladając tej głupoty.

Uczestniczyłaś w setkach projektów, które z nich wspominasz z największą miłością?

Definitywnie Rebelde było najlepsze w moim życiu. Był to prezent dla naszej szóstki, który nas bardzo połączył, pozwolił nam podróżować po swiecie jako wielkim idolom. To była spektakularna rzecz, którą bardzo doceniam i wspominam z całą miłością świata. Mia Colucci jest osóbką, którą zawsze będę nosiła w sercu, bo razem z nią przeżyłam fajne rzeczy, odkryłam część mnie której nie znałam, to była ona Mia. Był to projekt który pozwolił mi dorosnąć i dojrzeć. Moje życie dzieli się na przed i po Rebelde. Stałam się bardziej cierpliwa względem każdej osoby i każdego umysłu, który jest inny ode mnie. Wcześniej byłam bardzo niecierpliwa i współistnienie z piątką osób naraz jest bardzo trudne. Bo na serio, byliśmy szóstką totalnie różnych osobowości, szóstką zupełnie innych światów i to jest ciężkie. Współistnienie z nimi pozwoliło mi dojrzeć, a tę piątkę kocham.

Bardzo za nimi tęsknisz?

Bardzo, ale nadal się widujemy. Z Christianem właśnie zrobiłam duet, nazwany „Libertad”, i jestem szczęśliwa że mnie zaprosił ponieważ mógł zrobić to z każdym piosenkarzem na świecie. Jest to piosenka bardzo sporna i silna i sądzę że to niesamowite że ja zrobiliśmy bo teraz jest moment na to żeby krzyczeć wolność i zostawić głupoty. Zaśpiewaliśmy ją razem w Brazylii, i dzielenie z nim sceny znowu jest niesamowite, ta magia która powstaje kiedy jestesmy razem jest najlepsza, kocham go.

Fani oszaleli?

Tak! W pięc dni video zyskało 1,5mlb odtworzeń.

Widać że wybawiliście się bardzo robiąc video?

No dobra! Poza tym Christian jest osobą, która zawsze cie rozśmiesza, to jest boskie, zawsze ma dobry humor na twarzy, to jest super.

Do jakiego innego etapu w twoim życiu chciałabyś wrócić?

Do czasu kiedy miałam 5 lat. Byłam bardzo szczęśliwą dziewczynką, miałam niesamowite dzieciństwo mimo tego co myślą lub mówią. Gdybyś widziała dramaty jakie robiłam mamie żeby zabrała mnie na Chiquilladas! Mówi że brała mnie przed lustro i zaczynała płakać podczas kiedy ja widziałam. Była na mojej scenie, w mojej roli! Ja już byłam aktorką w jej brzuchu! (śmiech) Program był tylko w soboty i zabierała mnie żebym się wybawiła. Byłam dziewczynką bardzo szczęśliwą, cały dzień jeździłam na rowerze. Żyłam tam gdzie jest teraz Interlomas(park) więc tam nie było nic. Pierwszym co tam zrobili było centrum handlowe i to było super jechać tam z całą rodziną na rowerach. (śmiech). Chodziłam dużo do klubu do którego nadal chodzę. Moje doświadczenia były wspaniałe, bo jeszcze rok temu miałam swój smoczek. Moje życie wciąż jest takie samo jak wtedy kiedy miałam roczek. Otacza mnie ten sam krąg osób, moi rodzice są zawsze przy mnie… Nadal mam tych samych przyjaciół, których miałam jako 5-o latka. To pokazuje ze nie musisz być jak osoby która są w telewizji o których mówisz „wow! Są szaleni!” Sądzę że kiedy mówią ‘artyści’ jest w tym coś efemerycznego. ‘Artyści’? którzy? Więc „księgowi” i „lekarze”, nie ma co generalizować! Zawsze mnie pytają co najgorszego widziałam, lub co najgorszego mi powiedziano. Mówili mi brzydkie rzeczy i dałam im trzy klapsy (śmiech). Nie musisz być łatwą przez to że jesteś artystą i jesteś w TV. Tak, tak było, ja zrobiłabym inną rzecz w życiu. Tak jest w każdym zawodzie. Ale sądze że przez ignorancje i szufladkowanie mówi się że wszystkie artystki to szmaty.

Myślę że to jest fantazja która jest wokół artysty…

Tak, ale myślę ze to się trochę zmieniło. O ilu aktorkach nie wiemy ze są przyzwoite i dobrze wychowane.. Maite, Jacky Bracamontes, są dziecinkami. To jest zabawne, śmieszy mnie.

Spotykasz się z innymi artystami?

Nie, nie mam przyjaciół artystów. RBD, oczywiście, kocham ich. Ale moje życie jest poza tym, nigdy nie chodze na imprezy show-biznesu, jakieś zjazdy, tak naprawdę to mnie nie interesuje. Robię swoją pracę i już. Mam przyjaciół których znam całe życie i wystarczy. Mam kumpli, ale nie są artystami.

Dorastałaś publicznie, na oczach wszystkich, jakie są tego plusy, a jakie minusy?

Plusy: oczywiście każdy chciałby być sławny, kwitniesz bardziej kiedy wychodzisz na ulicę i każdy wie kim jesteś!(śmiech). Chodziłam wszędzie z przyjaciółmi, i czułam się jak ostatnia coca cola, nie? Ale potem zdajesz sobie sprawe że to wielka głupota… miałam 15 lat i czułam się hitem(śmiech). Minusy: w szkole zawsze byłam najbardziej znienawidzoną, rozmazywali mi gumy na mundurku, nienawidzili mnie przez zazdrość. Dziś to mnie bardzo śmieszy i mówię „piłka zazdrośników”.

Widziałaś się z nimi?

Ze złymi nie! Ale jeśli je zobacze, one będą wiedziały kim jestem ja, a ja nie będę miała pojecia kim są one! ( śmiech) Życie jest odpowiedzialne ze umieszczanie rzeczy tam gdzie powinny być. Innymi minusami są paparazzi, ale jeśli nie zrobiłam nic złego nie interesuje mnie czy zrobią mi zdjęcie kiedy jem czy pije małą tequile, nie obchodzą mnie. Innym plusem jest miłość ludzi, uczucie które daje ci publiczność. Fani są najważniejsi w moim życiu.

Twoi fani sa wiernymi przyjaciółmi, prawda?

Najwierniejszymi na świecie! To niesamowite, fani z różnych krajów łaczą się i mnie bronią żeby nikt się do mnie nie wtrącał. Zawsze mówią mi „opanuj swoich fanów, to niemożliwe żeby tak było!” i oczywiście ich nie pohamuje! Wręcz przeciwnie! Kocham ich bo bronią mnie z prawdziwym oddaniem. I tak jak oni mnie kochają, ja też ich kocham i oddam za nich życie. Zostaje z nimi w kontakcie, widuje w każdym kraju który odwiedzam. Nie mogę się odseparować od muzyki przede wszystkim dlatego że oni czekają na nową płytę. Moi przyjaciele się śmieją i mówią „jak intensywni są twoi fani na Twitterze, śledze cie i zaraz oni śledzą mnie i chcą wiedzieć gdzie jesteś”. Widzą to jako coś bardzo zabawnego, ale to takie nie jest, bo są osoby które dedykuja mnóstwo godzin swojego życia żeby zobaczyć gdzie i z kim jestem. Takie rzeczy robi ktoś kto cie kocha, i wiedząc o tobie troszeczkę jest szczęśliwy. Jak mogę im to wynagrodzić? Z całą moją miłością, niczym więcej.

Są inni bardzo utalentowani artyści, myślisz że dlaczego kochają właśnie ciebie, z taką pasja?

Jestem bardzo intensywna i oni wiedzą ze tak jest. Mysle że moja intensywność się rozprzestrzenia, to bardzo mocne, kocham kiedy sa tacy. Nie mogłabym mieć siwych fanów, podoba mi się jacy są. Jestesmy tacy sami, dlatego jesteśmy razem i idziemy naprzód, wszystko co robię jest dla nich i przez nich. Bardzo ważne jest też to że im odpowiadam, niedawno graliśmy koncerty w Brazylii, i prezentowaliśmy nowe rzeczy, nowe piosenki i oni oszaleli, zawsze chcą niespodzianek i je im daję. Moim sposobem na odwdzięczenie się im za tyle miłości jest dobre wykonywanie mojej pracy i dawanie im fajnych rzeczy. Teraz sa zadowolenia ponieważ chcą mnie znów zobaczyć w TV. Znają mnie z TV i w państwach takich jak Serbia, Słowenia, Rumunia i Chorwacja mówią po hiszpańsku bo nauczyli się jezyka oglądając telenowele. W ‘Dos Hogares’ zobaczą mnie w nowej historii i w dramacie, to się im podoba.

Masz też szalonych fanów których się boisz?

Oczywiście że tak. Sa fani którzy mi robią terror, ale to nie ci o których ci mówiłam, mówiłam o tych fanach którzy są prawdziwi, z serca. Sądze że fan który cie przeraża nie jest prawdziwym fanem, są ludzie którzy chcą pozyskać uwage i kochają sprawiać ból.

Będziesz grała w ‘Dos Hogares’ z tym ciachem Carlosem Ponce, co za zazdrość!

Jest nie tylko ciachem. Osobiscie jest spektakularnym facetem.

I nie boisz się tego że ci się podoba?

Nie, nie, nie! No co ty! Mówię o tym że jest bardzo przystojny, ale jest dobrą osobą, z którą będę pracować, który wydaje mi się niesamowity, choć poznałam go niedawno. To jest moja praca, nigdy nie łacze jej z życiem. To samo mi mówili o Poncho, i do tej pory myślą że byliśmy razem przez lata. Zawsze podobają mi się przystojni (śmiech) On jest jak mój brat, zawsze mieliśmy do siebie ekstremalne zaufanie. Do obrzydzenia. Sytuacje tworzyły pocałunki, mówiono że nie gramy. Ale graliśmy, dajesz buziaka i myślisz „dobra, jak mnie teraz zostawi muszę płakać”. Kto skupia się na pocałunku kiedy musi pamiętać co ma być potem? Jasne jest to niewygodne, kto mówi że nie.. to dziwne. Tutaj musisz się bardzo koncentrować i mówić „w tym momencie życia jestem aktorką, i zrobię telenowelę, no Any skoncentruj się i zrób to dobrze”.

Co ci się podoba w chłopaku? Ważny jest dla ciebie wygląd? W połączeniu z czym?

OK. będę z Tobą bardzo szczera. Pierwsze co mi się podoba w chłopaku to to że nie jest wypchany sieczką. Naprawde to dla mnie ważne bo są tacy którzy są czystą sieczką (śmiech). Podobają mi się osoby które patrzą w oczy, nie znoszę tych którzy tego nie robią, mysle że ci ludzie sa nieszczerzy i musze się przed nimi strzec. I tak naprawde jest dla mnie ważny wygląd fizyczny, ale czasem podobają mi się tacy których wyglądu nie lubie. Podobaja mi się chłopcy idealnie ubrani, jak książeta, ale tego się nie uzywa teraz bo wszyscy sa bardzo nowocześni. Bardzo ważne jest też dla mnie to żeby ładnie pachniał, tak musi być boski (śmiech). Nie obchodzi mnie wygląd zewnętrzny, ależ skąd, mam inny smak. Zakochujesz się w osobie, a nie w jej twarzy, wszystko jest wewnątrz.

Wielu flirtuje z tobą w klubie czy cie to denerwuje?

Nie! Nie zostaje mi tego wiele. Jeśli ktos chce się do mnie zbliżyć, odchodzi, pa. Nigdy nie będę mogła kogos poznac w klubie ponieważ zawsze chodze tam z przyjaciółmi i jeśli ktos się zbliża ja zaczynam „nie, nie, nie” i ktoś obraca się i mówi „pa, nie chce”. Jestem w tym krytyczna, bo się boję. Czuje ze wszyscy ludzie którzy się zbliżają mówią „zobacz to Anahi, poflirtuje z nią” i te rzeczy, pa, niech znajdą sobie inną, nie mnie. Prawdą jest ze miałam 5-u chłopaków w życiu. Nigdy z nikim nie wychodzę, jeśli to robię to dlatego że jest i już, że będę z nim spacerować, ze czuje że się pobierzemy i będziemy mieć dzieci. Nigdy nie miałam tak że zobaczyłam kogoś i „wow, ale przystojny! Przedstawcie mi go!”.

Ale byłaś długo z twoimi chłopakami, nie?

Tak, tak naprawdę tak. Prawie zawsze to trwało latami, raz to trwało jakoś 7miesiecy. Nie jestem kochliwa czy coś. Jeśli się zakocham, to kocham aż po klapki, i kosztuje mnie wiele, wiele pracy odkochanie się, wiec zakochanie się znowu napełnia mnie strachem. Teraz jestem samiuteńka i co za strach! (śmiech).

Lubisz być w domu? / czuć się swojsko?

Bardzo, uwielbiam być w domu, gotować. Któregoś dnia zrobiłam pyszny makaron z moim tatą. Lubimy oglądać filmy, grać w Wii z moimi siostrzeniczkami. Moim najlepszym planem jest bycie z osobami które wiem ze będą tu zawsze. Może jest tak dlatego że stajesz się trochę nieufny kiedy cię skrzywdzą.

Z bardziej wystylizowanym nosem, dzięki operacji przegrody, ciałem – produktem dyscypliny do ćwiczeń i bardziej skoncentrowana i dojrzała niż kiedykolwiek, jesteśmy pewni że Anahi zgarnie najlepsze oceny za swoją nową telenowele, i będzie nadal odnosic sukcesy na scenie jako piosenkarka. Nie ma wątpliwości że jest to jedna z naszych najbardziej consetidas(?) artystek.


Tłumaczenie: anahiportilla.pl


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
***Annie***
Las Hadas <3


Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 9019
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:18, 28 Kwi 2011    Temat postu:

Ach fajny wywiad podoba mi się Wink
To jak Any mówi o anoreksji.. zawsze jak to czytam podziwiam ją. Podziwiam ją że stawiła temu czoła a teraz pomaga innym. Nie jest egoistką. Jestem z niej dumna.
I to jak mówi o fanach Very Happy To prawda jesteśmy intensywni tak jak ona i dlatego tak pasujemy do siebie ! To co daje nam Any jest wielką nagrodą Smile
Nie rozumiem tego gdy mówi o Maite i Jacky że są dziecinkami.. o co tu chodzi?? Nie mogę rozgryźć słowa dziecinka (kojarzy mi się z dzieckiem )
I podoba mi się jak Any mówi o tym jak traktuje paparzzi, ma takie zdrowe podejście do nich, nie wyzywa ich ani nic tylko rozumie że to ich praca.. Cierpliwa jest bo ja to bym pewnie się wkurzała nieźle..
Przyjaciół ma tych samych od wielu lat i bardzo dobrze, otacza się jedynie sprawdzonymi zaufanymi ludźmi, jeśli chodzi o imprezy to właśnie fajnie że Any z nimi imprezuje jak normalna dziewczyna która wychodzi z przyjaciółmi, znajomymi na imprezę popić, pobawić się.
Fajny wywiad Wink O sesji nie mówię bo jestem zachwycona *-*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
szczyluss
niña absurda ♥


Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 6640
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:10, 28 Kwi 2011    Temat postu:

Wywiad świetny! Widać,że Any stoi twardo na ziemi, wie czego chce i jest dojrzała. Uwielbiam ją za to jakie ma podejście do fanów! Z jaką miłością o nich mówi <3 A jak mówi o RBD, o Poncho.. Kocham jak chociaż o nich troszeczkę opowie w wywiadzie! *-* Jestem z niej naprawdę dumna! Za to jak chce pomagać chorym! Naprawdę, bardzo się poświęca i to jest piękne! Ma ogromne serduszko <3. Naprawdę wielki szacunek, za to z jakim dystansem i spokojem mówi o anoreksji! Jeden z lepszych wywiadów <3. Jestem zachwycona. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
etendalla
Administrator


Dołączył: 20 Lip 2009
Posty: 15311
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 232 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:53, 28 Kwi 2011    Temat postu:

już dawno nie było takiego wywiadu Smile
wszędzie pytają ją o to samo, a tutaj dowiedziałam się kilku nowych rzeczy.
no i uwielbiam jak mówi o Rebelde,RBD i Fanach <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
calvaa
Ananas


Dołączył: 27 Mar 2010
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mexico City :P
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:01, 29 Kwi 2011    Temat postu:

wywiad świetny <3 pokazana jest w nim prawdziwa Ania Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
etendalla
Administrator


Dołączył: 20 Lip 2009
Posty: 15311
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 232 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:51, 01 Maj 2011    Temat postu:

w wywiadzie przed EXA Any powiedziała,że chce singiel z nowej płyty wydać już we wrześniu? Shocked dobrze zrozumiałam?

co do koncertu to... WOW. para que akustyczne! tego się nie spodziewałam kompletnie <3
i znowu o fanach jak ładnie mówi!
"yo no nececito nada mas si tengo este amor" <3
salvame perfecto. pobre tu alma acapella woow! i jaka aranżacja MD!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez etendalla dnia Nie 11:52, 01 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karlajn
believe in yourself!


Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 4319
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wałcz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:12, 01 Maj 2011    Temat postu:

Świetny wywiad ! Poproszę więcej takich *___*

Ania jest najwspanialszą osobą na świecie, aż brak mi słów żeby opisać jej wspaniałomyślność, ciepło, dobroć.. i szaleństwo xD Cieszę się, że nie jest divą (w złego tego słowa znaczeniu) i fajnie, że ma przyjaciół "z piaskownicy" : ) Ma do nich zaufanie i wie, że zawsze będą przy niej <33.

"Bardzo ważne jest też dla mnie to żeby ładnie pachniał" Cała Anka ! I ja mam dokładnie tak samo

Cieszę się, że to właśnie Any jest moją idolką <33333333.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Karlajn dnia Nie 13:13, 01 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nat.
Regalo mas grande es RBD


Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:37, 01 Maj 2011    Temat postu:

neonowa napisał:
w wywiadzie przed EXA Any powiedziała,że chce singiel z nowej płyty wydać już we wrześniu? Shocked dobrze zrozumiałam?

jak to? Surprised przecież nagrywanie DH trochę chyba potrwa, to chce nagrywać i promować płytę jednocześnie? nei wiem, jeśli tak, to mi się to nie podoba :/


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aga
Anahi y Poncho- mi vida


Dołączył: 09 Sie 2009
Posty: 1814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:21, 01 Maj 2011    Temat postu:

Nie boję się ponieważ zorganizowaliśmy to tak że będę miała dni nagrań i dni, w których będę mogła dalej robić swoją muzykę.

Przecież wyraźnie powiedziała w wywiadzie dla Caras że sobie zastrzegła dni na muzykę jeśli chodzi o DS, może to być praca nad płytą mogą to być koncerty, bo przecież wiadomo ze będą. Jak dla mnie właśnie tym Anka potwierdza że bardzo mądra z niej dziewczyna i wie jak prowadzić swoją karierę, bo nie ma lepszej promocji piosenki niż równocześnie trwająca akcja telenoweli, pomijam taki drobiazg że w pewien sposób zachęci do swojej twórczości i od kupienia płyty nowych, starszych odbiorców. Bohaterka jest dojrzałą osobą, więc powalczy o starszą widownie o czym ja zawszę marzyłam. A z drugiej strony to też promocja telci, tym bardziej że będzie wykonywała piosenkę do entrady, więc jak będzie ją wykonywać na koncertach do zachęci do telci swoich fanów. Wink Z tymże jak dla mnie powinna wypuścić teraz, najpóźniej w czerwcu Pobre tu Alma jako singiel i potem wrzesień/październik singiel z nowej płyty.

Edit

Nowości o Ani

Numer jeden na FMBogota

#FlashNews - "Alérgico" de Anahí es #1 en #ElTop30 de @LaFMBogota - Colombia. (Gracias @LaMagiaDeANNIE)



Alerrgico jest wśród najczęściej słuchanych na Los40 w Ekwadorze

#Print - "Alérgico" es el tema más escuchado en los 40 Prinicipales - Ecuador! #EXITO [link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

i ostatnia wiadomość od Teamu


Team Anahi (Oficial)

ASCAP (Sociedad Americana de Compositores, Autores y Productores), es un sitio, que como su nombre lo indica, registra todas las composiciones del artista. Fue grabado hace poco una nueva canción, llamada Piel Es Solo, escrito por David y Claudia Brant Santisteban, al igual que los productores de Ni Una Palabra y Pobre Tu alma. Puede ser una canción de su próximo álbum o no. En este sitio, hay cuatro canciones grabadas en la cuenta de Anahi pero lamentablemente nunca hemos oido, son: La Duena de Tu Alma, Una Cancion No Es Suficiente, Atrapada y Al Menos Trata, esta última escrito por Mario Sandoval.


w skrócie chodzi o to, że do tego stowarzyszenia ASCAP dodano nowy utwór Ani, podejrzewają że z nowej płyty, tytuł to Piel Es Solo, producentami utworu są David i Claudia Brant Santisteban, twórcy takich piosenek jak Ni Una Palabra czy Pobre Tu Alma. Są tam też utwory które do tej pory nie zostały opublikowane La Duena de Tu Alma, Una Cancion No Es Suficiente, Atrapada y Al Menos Trat[a, ostatnia napisana przez Mario por Mario Sandovala.


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Aga dnia Nie 14:44, 01 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.anahigiovanna.fora.pl Strona Główna -> Rozmowy o Anahi Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 588, 589, 590 ... 749, 750, 751  Następny
Strona 589 z 751

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin